wtorek, 14 lutego 2017

Od Any cd Nikodema

Upiłam łyk swojej piernikowej latte i spojrzałam na chłopaka ponad kubkiem. Pocieszanie to ciekawe hobby, nie powiem. Z pewnością wręcz można je zaliczyć do niespotykanych...
- Ja natomiast nazywam się Ana Black - zaczęłam, odstawiając kubek na stół. - Powiedzmy, że kobiety nie pyta się o wiek, więc ci go nie zdradzę. Natomiast co do rodziny... moja matka nie żyje, a ojciec to pacan - nie dałam Nikodemowi, który już otwierał usta, żeby coś powiedzieć, dojść do głosu. - Mam za to wręcz nadopiekuńczego starszego brata, z którym często się widuję. Jego wiek nie jest dla mnie tajemnicą - przy tych słowach uśmiechnęłam się przebiegle - więc mogę ci powiedzieć, iż jest w twoim wieku. Mieszkam teraz teoretycznie z nim, w praktyce sama. Moje hobby to, jak już wiesz, między innymi jazda na łyżwach. Poza tym gram na fortepianie i gitarze, trenuję strzelanie i jeżdżę konno. Ogólnie mam dużo zainteresowań, tylko nie na wszystkie mogę poświęcić tyle czasu, ile bym chciała - wbiłam wzrok w kubek, który trzymałam w rękach. - I lubię cukier pod każdą postacią - dodałam po chwili.
Gdy podniosłam wzrok zobaczyłam, że Nikodem cały czas na mnie patrzy.
- Mam coś na twarzy? - spytałam, unosząc pytająco jedną brew. Chłopak tylko pokręcił z uśmiechem głową i uniósł do ust swój kubek.
Dopiłam kawę. Nikodem również skończył swoją, zapłaciliśmy, po czym wyszliśmy z kawiarnii.

Nikodem?
[Z racji mojej częściowej niedyspozycji umysłowej wywołanej późną godziną, mogą (nie muszą) pojawić się jakieś nieścisłości, za które z góry przepraszam.]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz